FreshMail.pl

Samochody autonomiczne – przyszłość wg Nvidii

Wydaje się, że przyszłość związana z samochodami autonomicznymi jest nieunikniona. Niemal każda licząca się firma na rynku prowadzi mniej lub bardziej zaawansowane prace w tym kierunku. Nie inaczej jest z Nvidią, czyli producentem znanym szerzej na rynku komputerów.

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym zajmuje się firma Nvidia. Większość osób kojarzy ją z produkcji układów graficznych dla komputerów czyli Nvidia GeForce GTX 1080 Ti itp. Niewiele osób jednak wie, że układu GPU nadają się nie tylko do opracowywania i wyświetlania grafiki w grach, ale też do innych zadań, które nie zawsze mają związek z grafiką. Dzięki platformie CUDA (platforma i język programowania), GPU można używać na przykład do zadań potrzebujących wykonania wielu obliczeń równoległych. Co więcej, w pewnych zastosowaniach układy graficzne zapewniają nawet kilkadziesiąt razy większą wydajność, niż standardowe procesory (CPU).

Reasumując, Nvidia produkuje nie tylko układy dla graczy, karty graficzne do komputerów ze średniej półki oraz rozwiązań biurowych, ale również układy wyspecjalizowane dla profesjonalistów. Są to między innymi narzędzia naukowe z dziedziny dynamiki molekularnej, wizualizacji medycznych, przetwarzania danych sejsmicznych itp. Oprócz tego są to sprzęty do uczenia maszynowego oraz sztucznej inteligencji.

Drive PX „Pegasus” – serce autonomicznego auta

Jedną z nowości, którą zaprezentowano na niedawnym GPU Technology Conference (GTC) jest komputer Drive PX o kryptonimie „Pegasus”. Jest to konstrukcja przeznaczona do samochodów autonomicznych poziomu 5. Co to oznacza? Są to auta całkowicie samodzielne, które do jazdy nie potrzebują kierowcy. Ba! Mogą jeździć całkowicie bez załogi (np. auta transportowe lub patrolowe), zaś montowanie kierownicy, pedałów i innych elementów sterujących jest zbędne. Ciekawym założeniem szefa Nvidii jest wykorzystanie takich aut jako „robotaksówek”.

Jen-Hsun Huang wspomniał nawet, że posiadanie auta przestanie mieć większy sens. Osobiście nie podzielam takiego entuzjazmu, ale w pewnym sensie obecność takich taksówek bez kierowcy może mieć sens, jeśli nie chcemy korzystać z osobistego auta w każdej sytuacji. Przykład? Dojazd z domu do pracy i z powrotem. Taka „robotaksówka” czeka na nas przed domem, dowozi spokojnie i sprawnie do pracy, a następnie odwozi do domu. Mało tego? Z takim „czymś” będziemy mogli rozmawiać jak z normalnym człowiekiem, wskażemy cel podróży, dowiemy się o nowościach ze świata itp.

Zapewne większość osób stwierdzi, że podobne funkcje mamy dziś w autach, że rozpoznają one komendy głosowe itp. Ale jak to wygląda? Bardzo sztucznie, zaś komendy głosowe muszą być proste, sztywne a i tak nie zawsze są rozpoznawane.

Samochody autonomiczne poziomu 5 będą wymagały naprawdę mocnego serca, a raczej mózgu, który będzie w stanie przetworzyć niesamowitą ilość informacji płynących z czujników, kamer, sensorów, laserów itp. Właśnie tym zadaniem ma zająć się komputer Drive PX „Pegasus”. Tu nie ma miejsca na zacięcia, ładowanie, długie obliczenia itp. Wszystko musi odbywać się w ułamku sekundy, gdyż od tego będzie zależało bezpieczeństwo zarówno pasażerów, jak i innych użytkowników drogi. Obecnie stosowane komputery w modelach testowych nie dość, że nie są wystarczająco wydajne, to na dodatek są ciężkie, generują mnóstwo ciepła, potrzebują dużo energii do działania i są duże – zajmują nawet cały bagażnik.

Nowy komputer Nvidii ma przetwarzać 320 bilionów operacji na sekundę, a jego przepustowość to nawet 1 TB/s. To ogromne możliwości, które są nieosiągalne dla dzisiejszych komputerów tego typu. Co więcej, nowość ma potrzebować do działania zaledwie 500 W energii. To również bardzo niewiele. Swoją drogą takie oszczędności mogą mieć odbicie w zasięgu auta, a przecież to również jest niezwykle ważne.

Auta poziomu 5 – kiedy?

W sumie do poziomu 5 jest już tuż tuż, choć obecnie oferowana Tesla Model X, która również potrafi jeździć samodzielnie po drogach, legitymuje się zaledwie poziomem 2. Wszystko to kwestia czasu oraz „uczenia się” autonomicznych systemów zarządzających zachowaniem pojazdu. Swoją drogą Nvidia ma już swój pojazd o nazwie BB8, który jeździ po drogach i zbiera informacje o zachowaniu innych kierowców, o sytuacjach na drodze itp. Nie wiadomo ile czasu potrzeba, aby system zapisał wszystkie możliwe sytuacje, ale zapewne prędzej czy później samochody autonomiczne pojawią się na drogach. Być może będą zjawiskiem rzadkim, swego rodzaju ciekawostką na wzór Ferrari czy Lamborghini, ale od czasu do czasu natkniemy się na takie „auto-widmo”.

Newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie.
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

FreshMail.pl


Najnowsze artykuły

Newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie.
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

FreshMail.pl