X

Zapisz się na darmowy newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

Nowa aktualizacja katalogu praw człowieka nie pozwoli na hakowanie ludzkich myśli

Kwestie etyki związane ze sztuczną inteligencją zawsze pozostawiają wiele do życzenia. Chcemy rozwoju lecz nie kosztem naszej prywatności. W związku z tym, pojawił się pomysł aktualizacji katalogu praw człowieka, aby uregulować te kwestie prawne.

O samych prawach człowieka

Temat praw człowieka wbrew pozorom wcale nie należy do najłatwiejszych. Rzeczywiście, przysługują one każdemu człowiekowi już z racji samych narodzin. Chociaż jest to nasze stałe prawo, którego nie możemy się zrzec i wszyscy ludzie posiadają je bez względu na aspekty materialne, wyznaniowe, rasowe itd, powinniśmy jednak pamiętać o zdaniu wypowiedzianym przez francuskiego polityka. Alexis de Tocqueville powiedział bowiem:  Prawo jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo innego człowieka. A wśród praw innego człowieka jest także to do zachowania moralności lub – w przypadku sztucznej inteligencji – swoich własnych myśli.

Niestety, często to prawo zostaje naruszane. Dlatego zrodził się pomysł ponownego przyjrzenia się tej kwestii, a w rezultacie, aktualizacji katalogu praw człowieka.

Relacja maszyna – człowiek

źródło: unsplash.com

Artykuły w naszym serwisie są doskonałym dowodem na to, jak sztuczna inteligencja pragnie wkroczyć do ludzkiego życia, w pojęciu całościowym. Coraz więcej urządzeń powstaje z myślą o sterowaniu za pomocą mózgu. Natomiast sam mózg, mimo wciąż wielu skrywanych przed naukowcami tajemnic, staje się dla badaczy mniej skomplikowaną maszyną. I rzeczywiście, w wielu przypadkach takie rozwiązanie daje nowe możliwości. Ludzie, np. po ciężkich udarach mózgu, mogą powoli wracać do komunikacji z bliskimi. Jednak wciąż pojawiają się problemy natury etycznej i moralnej.

Często trudno jest bowiem wyznaczyć granicę tego, gdzie technologiczne wykorzystanie naszych myśli jest już naruszaniem naszych praw człowieka. Rodzą się pytanie o kontrolę umysłu lub brak możliwości posiadania tajemnic. Właśnie na takie wątpliwości odpowiadają prawnicy, socjolodzy i bioetycy. Wyrażają oni tym samym sprzeciw wobec naruszania sfery naszych myśli.

Twój mózg, Twoja prywatność

Paul Root Wolpe, o czym czytamy w serwisie GeekWeek.pl, wypowiedział się w tej kwestii, mówiąc wprost – nasza czaszka to nasza prywatność. Dodaje również, że nikt, nawet wojsko czy osoba z posiadanym nakazem sądu nie ma prawa wychwytywać od nas informacji znajdujących się w naszym mózgu. To ważne słowa, gdyż technologia rozwija się zawrotnym tempie i rzeczywiście istnieje potrzeba uregulowania tej kwestii w katalogu praw człowieka.

Co więcej, takie wykorzystywanie ludzkich myśli może doprowadzić do wykorzystywania ich w niekoniecznie dobrych celach. I chociaż wiele osób chętnie zdecydowałoby się na użycie swoich myśli oraz wprowadzenie całościowe maszyn do życia codziennego, należy pamiętać także o tych, dla których takie rozwiązanie nie jest czymś oczekiwanym. I właśnie z myślą o prawach człowieka i istnieniu różnych poglądów oraz opinii powinniśmy pamiętać. Dlatego decyzja ta powinna cieszyć zarówno zwolenników, jak i przeciwników hakowania myśli. Jeżeli zmiany te wejdą w życie, każdy będzie miał prawo własnego wyboru, do czego wciąż w swoim życiu dążymy.


Porozmawiaj z nami o sztucznej inteligencji
Dołącz do grupy "AI Business" na Facebooku

Newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie.
Zapisz się na bezpłatny newsletter.



Najnowsze artykuły - AI sztuczna inteligencja

Send this to a friend