X

Zapisz się na darmowy newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

Sztuczna inteligencja i sztuczne gadające głowy

Naukowcy ze Stanford University, dzięki uczeniu maszynowemu i sztucznej inteligencji, udoskonalili automatyczne generowanie tzw. Deep Video Portraits, czyli obrazów video tworzonych w pełni automatycznie, w czasie rzeczywistym. Pozwoli to na praktycznie bezbłędną manipulację istniejącego nagrania video, na którym widoczna jest twarz. Do czego będzie można w przyszłości wykorzystać taką technologię oraz jakie są zagrożenia?

Sztuczna inteligencja i przemysł filmowy

Od dłuższego czasu naukowcy pracują nad udoskonaleniem maszynowej modyfikacji treści video. Badacze ze Stanford University twierdzą w abstrakcie, że stworzona przez nich technologia może mieć bardzo szerokie zastosowanie, szczególnie w przemyśle filmowym. Postprodukcja jest aktualnie procesem bardzo kosztownym – zastosowanie gotowych algorytmów w korekcie obrazu może znacznie obniżyć koszty. Obecnie proces ten jest bardzo czasochłonny i wymaga sporych zasobów ludzkich oraz całego zaplecza programistycznego. Analogicznie sprawa dotyczy dubbingu. Dobra synchronizacja mowy i obrazu jest jednym z ważniejszych etapów produkcji animacji. Maszynowe rozwiązania znacznie uproszczą proces implementacji oraz ułatwią bezpośrednie dostosowanie kanału wizualnego do ścieżki audio, przy jednoczesnym zmniejszeniu rozbieżności. Technika ta może również posłużyć jako narzędzie wspomagające dubbing np. w telekonferencjach.

Jak wygląda to w praktyce? Przekonajcie się sami:

Sztuczna inteligencja i fake video

Badacze zdają sobie sprawę z tego, że stworzona przez nich technologia może zostać wykorzystana do niekoniecznie pożądanych celów. Tego typu algorytmy już teraz z powodzeniem używane są przez wszelakiej maści hakerów i oszustów, np. w celach szantażu (blackmailing) oraz produkowania fake newsów. Jak bumerang powraca także temat autentyczności nagrań filmowych, które niedługo nie będą stanowić żadnego sensownego materiału dowodowego w sprawach karnych. Skoro jesteśmy w stanie zmieniać otoczenie oraz warunki pogodowe w  materiale video za pomocą sztucznej inteligencji oraz niemalże bezbłędnie będziemy potrafić imitować mowę oraz gesty dowolnej postaci, to praktycznie każde video umieszczone w internecie czy też przechowywane na urządzeniach elektronicznych może być najzwyczajniej w świecie automatycznie „zmontowane”.

Z czasem sztuczna inteligencja może wyprodukować tyle sztucznych treści, że wykrycie fałszu stanie się niemożliwe. Miejmy nadzieję, że wraz z rozwojem technologii powstaną także narzędzia, które będą w stanie automatycznie wykryć pliki, które zostały poddane fotomontażowi, a „wykrywacze” staną się podstawowym narzędziem weryfikacji treści zarówno na platformach video oraz portalach społecznościowych, jak i na urządzeniach mobilnych oraz komputerach osobistych.

Źródło: stanford.edu


Porozmawiaj z nami o sztucznej inteligencji w biznesie
Dołącz do grupy "AI Business" na Facebooku

Newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie.
Zapisz się na bezpłatny newsletter.



Najnowsze artykuły