FreshMail.pl

Etyka i moralność autonomicznych samochodów

Etyka i moralność to cechy, którymi mogą poszczycić się ludzie. Owszem, nie wszyscy, ale zasadniczo możemy podejmować decyzje w oparciu o swoje przekonania, wartości, aktualne potrzeby itp. W większości sytuacji możemy sami ocenić, co jest warte poświęcenia, co możemy zrobić, aby osiągnąć cel, czy jest on wart ryzyka. Ale co z maszynami, samochodami i innymi urządzeniami, które zaczynają podejmować coraz więcej decyzji w naszym imieniu? Wątpliwości w tej kwestii ma między innymi CEO Audi – Rupert Stadler.

Kolejni producenci dołączają do wyścigu, w którym celem jest w pełni autonomiczny samochód poruszający się po publicznych drogach. Tesla już od jakiegoś czasu testuje autopilota w swoich autach, Google wiąże się z grupą FCA (Fiat Chrysler Automobiles) by przyspieszyć prace, natomiast Mercedes wprowadza do swoich aut coraz więcej funkcji, które wyręczają kierowcą z wielu czynności – od parkowania po hamowanie. Inni producenci również nie próżnują i pracują nad własnymi pomysłami oraz projektami. Prawda jest jednak taka, że wraz z kolejnymi sukcesami pojawiają się coraz większe wątpliwości, które można zebrać w jedną grupę opatrzoną pytaniem: „Co dalej?”.

Rozwój autonomicznych samochodów cieszy, imponuje i rozbudza wyobraźnię, w której cała rodzina podróżuje autem na wakacje. Autem, które prowadzi się samo, zaś pasażerowie mogą oddać się rozmowie, zabawie i ogólnej beztrosce. To wszystko wygląda pięknie, ale jak będzie w praktyce?

Czas biegnie i jest więcej niż pewne, że prędzej czy później na drogach spotkamy samochody autonomiczne, ale im bliżej tego momentu, tym więcej pytań rodzi się w głowie zarówno potencjalnych użytkowników, kierowców, jak również producentów, którzy muszą się zmierzyć z pewnym problemem – moralnością i etyką sztucznej inteligencji. O swoich wątpliwościach powiedział ostatnio CEO Audi – Rupert Stadler.

Na „AI for Good Global Summit” w Genewie, Stadler powiedział:

W sytuacjach, w których wypadek jest nieunikniony, autonomiczne auto będzie musiało podjąć decyzję. Niestety tak problematyczna sytuacja nie może być rozwiązana ani przez maszynę, ani przez człowieka.

Nawet doskonale zaprojektowany samochód autonomiczny, nie będzie w stanie uniknąć wypadku, awarii czy innego zdarzenia, co z kolei rodzi spore wątpliwości. Pamiętajmy bowiem, że era samochodów autonomicznych nie nastanie z dnia na dzień, tylko będzie wdrażana bardzo powoli. Samodzielne auta będą musiały dzielić drogę z samochodami tradycyjnymi, za kierownicą których będą siedzieli kierowcy, którzy z kolei popełniają błędy. Gdy dojdzie do wypadku, kogo będziemy pociągać do odpowiedzialności?

„Poważnie rozważamy obawy społeczeństwa i wiemy, że stoimy w obliczu ogromnego wyzwania” – dodał CEO Audi. Podczas ostatnich dwóch lat Audi badało potencjalny wpływ AI na społeczeństwo, korzystając między innymi z opinii ekspertów różnorodnych dziedzin – od biznesu po filozofię. Jaki związek z AI ma świat biznesu?

Wbrew pozorom – ogromny. Wystarczy wspomnieć, że autonomiczne samochody nie potrzebują kierowców, a co za tym idzie pracę straci mnóstwo osób. Tu również wraca problem etyki i moralności maszyn – sztuczna inteligencja nie przejmuje się, że zastąpi człowieka w pracy. Człowieka, który straci środek utrzymania dla rodziny itp.

Rupert Stadler uważa, że ślepa pogoń za rozwojem sztucznej inteligencji, między innymi za wprowadzeniem autonomicznych samochodów do powszechnego użytku, może mieć zgubny wpływ między innymi na przemysł. Dlatego też należy poważnie rozważyć wszystkie zalety oraz wady takiego rozwiązania. „Lepiej przemyśleć wpływ AI oraz autonomicznych samochodów na różne dziedziny życia wcześniej, niż wypuścić technologię do obiegu i biernie przyglądać się, co stanie się dalej” – podsumował Stadler.

Newsletter
AI Business

Bądź na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji w biznesie.
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

FreshMail.pl