Po latach hossy sektor AI notuje gwałtowne spadki. Nvidia, Microsoft i Alphabet tracą miliardy. Czy to początek końca boomu na sztuczną inteligencję?
W ciągu kilku godzin giełdy od Nowego Jorku po Hongkong zanotowały gwałtowne spadki. Powód? Korekta w sektorze sztucznej inteligencji, który przez ostatnie dwa lata był motorem globalnego wzrostu. Inwestorzy, jeszcze niedawno zafascynowani rekordami Nvidii, Microsoftu i Tesli, dziś sprzedają akcje firm technologicznych w obawie przed spowolnieniem popytu i przegrzaniem rynku.
AI nie jest już gwarancją zysków
Jeszcze kilka miesięcy temu indeks Nasdaq 100 osiągał historyczne szczyty dzięki entuzjazmowi wokół rozwiązań generatywnych i inwestycji w centra danych. Teraz te same spółki, które napędzały hossę, notują największe przeceny.
Akcje Nvidii spadły w ostatnim tygodniu o ponad 15%, a kapitalizacja spółki zmniejszyła się o blisko 300 miliardów dolarów. Microsoft i Alphabet również straciły po kilka procent, mimo że oba koncerny notują rekordowe przychody z usług chmurowych.
Analitycy Bloomberg Intelligence zwracają uwagę, że to pierwsza tak szeroka korekta w sektorze AI od 2022 roku. Rynek – mówią – “w końcu zderzył się z rzeczywistością operacyjną”. Popyt na moc obliczeniową nie rośnie już w tempie wykładniczym, a koszty energii i utrzymania serwerów uderzają w marże producentów chipów.
Strach przed „AI bubble”
Coraz częściej mówi się o pękającej bańce AI, porównywanej do bańki internetowej z 2000 roku. Według analizy Morgan Stanley, wyceny wielu spółek AI oderwały się od realnych przychodów nawet o 80–100%. Fundusze inwestycyjne ograniczają ekspozycję na rynek technologiczny i przesuwają kapitał w stronę sektora energetycznego oraz finansów.
Eksperci z Goldman Sachs wskazują na zjawisko „przesytu obietnicami”: zbyt wiele firm zapowiadało przełomowe rozwiązania, które wciąż nie przynoszą zysków.
Dyrektorzy z Wall Street zaczęli sygnalizować alarmy dotyczące potencjalnych korekt. Prezes Goldman Sachs David Solomon i prezes Morgan Stanley Ted Pick ostrzegali na szczycie inwestycyjnym w Hongkongu przed możliwymi 10-20% cofnięciami na rynku. “Wyprzedaż wydaje się być w dużej mierze napędzana przez pozycjonowanie, przy czym nazwy, które ostatnio osiągały najlepsze wyniki, najbardziej ucierpiały w tym ruchu” – powiedział Jon Withaar, starszy zarządzający portfelem w Pictet Asset Management. Korekta obejmuje wiele klas aktywów, a nawet Bitcoin chwilowo spadł poniżej 100 000 dolarów, zanim się odbił.
Europa reaguje spokojniej
Na tle Stanów Zjednoczonych europejskie parkiety zachowują większy spokój. Spółki takie jak ASML czy STMicroelectronics, które dostarczają komponenty dla sektora półprzewodników, straciły znacznie mniej niż amerykańscy giganci. Powodem jest mniejsza ekspozycja na rynek konsumencki i bardziej zrównoważona struktura przychodów.
W ocenie analityków Deutsche Banku, europejscy inwestorzy „już wcześniej zakładali korektę”, a rynki Starego Kontynentu nie były tak napompowane jak Nasdaq. Mimo to fundusze ostrzegają, że jeśli korekta przerodzi się w trend, spadki mogą rozlać się również na inne branże – od motoryzacji po automatykę przemysłową.
Co dalej z inwestycjami w sztuczną inteligencję?
Dla firm przemysłowych i technologicznych korekta oznacza chwilowy oddech, ale nie zmianę kierunku. Globalne wydatki na rozwój AI w 2025 roku nadal mają przekroczyć 600 miliardów dolarów – wynika z prognoz IDC. Jednak coraz częściej mówi się o selektywnych inwestycjach: mniej eksperymentów, więcej projektów z natychmiastowym zwrotem.
W praktyce oznacza to przesunięcie budżetów z badań nad dużymi modelami językowymi w stronę aplikacji sektorowych – np. predykcyjnego utrzymania ruchu w przemyśle, analizy jakości w produkcji czy automatyzacji biurowej. W tym segmencie dominować będą rozwiązania tańsze, zoptymalizowane pod konkretne branże.
Jak podkreśla EY Global AI Pulse, „okres euforii zastąpi etap racjonalizacji” – firmy nie wycofają się z AI, ale będą wymagać twardych wskaźników ROI, a nie tylko medialnych prezentacji.
Inwestorzy uczą się realizmu
Załamanie podkreśla wąską koncentrację zysków rynkowych w garstce firm związanych z AI, co rodzi pytania o zrównoważony charakter i harmonogram generowania znaczących zysków przez inwestycje w sztuczną inteligencję. Ponieważ rynki nadal trawią te obawy dotyczące wycen, nadchodzące tygodnie mogą określić, czy jest to zdrowa korekta, czy początek poważniejszego spowolnienia w sektorze technologicznym. Wielu analityków przypomina, że podobne zjawiska towarzyszyły każdej wielkiej innowacji – od internetu po energię odnawialną. Korekta w sektorze AI może paradoksalnie wzmocnić rynek, eliminując słabe projekty i nadmuchane startupy.
Czytaj więcej:
Wydawcy kontra AI: fala pozwów o prawa autorskie może zmienić rynek technologiczny
AI Business Center: BMS vs AI: dlaczego sama automatyka budynkowa to za mało?
FAQ: Spadki na globalnych rynkach AI
1. Dlaczego rynki AI spadły?
Powodem jest korekta po długim okresie wzrostów, spowolnienie popytu na chipy oraz obawy o przegrzanie wycen.
2. Czy to koniec boomu na sztuczną inteligencję?
Nie. To etap racjonalizacji – inwestorzy odróżniają firmy z realnym produktem od tych, które żyją z hype’u.
3. Które firmy najbardziej ucierpiały?
Największe spadki odnotowały spółki z USA: Nvidia, Microsoft, Alphabet, Tesla.
4. Jak reaguje Europa?
Spadki są mniejsze, a europejskie firmy półprzewodnikowe zachowują stabilność.
5. Czy Polska gospodarka odczuje skutki?
Pośrednio tak – przez mniejszy napływ kapitału na rynek nowych technologii i wolniejsze tempo inwestycji w automatyzację.
6. Co oznacza to dla branży przemysłowej?
Większą selektywność inwestycji – firmy skupią się na AI, które realnie podnosi efektywność operacyjną.
7. Czy AI na giełdzie to bańka?
Niektórzy ekonomiści uważają, że tak, ale bardziej prawdopodobne jest przejście do fazy „dojrzałego wzrostu” – z niższą, lecz stabilniejszą dynamiką.
Porozmawiaj z nami o sztucznej inteligencji
Dołącz do grupy "AI Business" na Facebooku
Polecamy e-book o AI
AI w marketingu – jak zwiększyć sprzedaż i zaangażowanie klientów?
Test Turinga: Czy AI jest już inteligentniejsze od człowieka?