9 lutego 2026 roku z linii montażowej zjechał pierwszy seryjnie produkowany robotaxi oparty na modelu Toyota bZ4X, powstały przy współpracy z Pony.ai. To nie był pokaz koncepcyjnego auta ani demonstracja dla inwestorów, a sygnał wejścia w nową fazę.
Współpraca Pony.ai i Toyota Motor weszła w etap masowej produkcji. W 2026 roku firmy planują wyprodukować ponad 1000 egzemplarzy bZ4X Robotaxi, które trafią do komercyjnej eksploatacji w największych chińskich metropoliach: Pekinie, Szanghaju, Kantonie i Shenzhen.
W artykule
Siedem lat współpracy Pony.ai i Toyoty
Partnerstwo Pony.ai i Toyoty rozpoczęło się w 2019 roku. Od tego czasu firmy wspólnie rozwijały kolejne generacje systemów autonomicznej jazdy, testowały je w złożonym środowisku chińskich miast i stopniowo zacieśniały współpracę technologiczną oraz produkcyjną.
W 2024 roku trzy podmioty – Pony.ai, Toyota Motor China oraz GAC Toyota – powołały wspólne przedsiębiorstwo z inwestycją przekraczającą miliard juanów. Nowa spółka miała odpowiadać za projektowanie, produkcję i wsparcie operacyjne robotaxi. Celem było wyjście poza fazę demonstracyjną i zbudowanie modelu wdrożeniowego.
Produkcja bZ4X Robotaxi odbywa się w zakładach GAC Toyota, uznawanych za jedne z modelowych fabryk koncernu. Linia montażowa została dostosowana do specyfiki pojazdów autonomicznych, a cały proces oparto na Toyota Production System. W praktyce oznacza to ścisłą kontrolę jakości i rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.
Przeczytaj także: Chiny wysyłają humanoidalne roboty na granicę z Wietnamem. Wsparcie dla strażników granicznych
Generacja siódma – mniej kosztów, większa skala
Nowe robotaxi wykorzystują system autonomicznej jazdy Pony.ai siódmej generacji, zaprezentowany w 2025 roku w Szanghaju. System bazuje wyłącznie na komponentach klasy automotive, co zwiększa jego trwałość i ułatwia wdrożenie w produkcji seryjnej.
Najbardziej istotna zmiana dotyczy jednak kosztów. Według spółki całkowity koszt materiałowy zestawu autonomicznej jazdy został obniżony o 70% w porównaniu z poprzednią generacją. To radykalna redukcja, która zmienia ekonomię całego przedsięwzięcia.
Prezes Pony.ai, James Peng, wskazał, że najnowsza generacja robotaxi jest o 20–30% tańsza niż pojazdy amerykańskiego konkurenta Waymo. Oznacza to, że chiński model może szybciej osiągnąć opłacalność przy dużej flocie.
Pod kątem technicznym bZ4X Robotaxi jest potężnie wyposażoną platformą percepcyjną. Na pokładzie znajduje się dziewięć jednostek LiDAR, 14 kamer i cztery radary milimetrowe. System zapewnia pełne 360-stopniowe pokrycie i zdolność wykrywania obiektów w promieniu do 650 metrów. To parametry projektowane pod zatłoczone, dynamiczne środowisko miejskie.
Autonomia w Chinach musi radzić sobie z gęstym ruchem, nieprzewidywalnymi zachowaniami uczestników drogi i zróżnicowaną infrastrukturą. Margines błędu jest niewielki.
100 000 pojazdów w ciągu 4 lat?
Ekspansja produkcyjna nie byłaby możliwa bez wcześniejszych wyników operacyjnych. Pony.ai poinformowało, że robotaxi siódmej generacji osiągnęły próg rentowności w skali całego miasta w Guangzhou. Średnio obsługują tam 23 przejazdy dziennie na pojazd.
To istotny wskaźnik. Oznacza, że model biznesowy zaczyna działać w warunkach miejskich, a nie tylko w kontrolowanych strefach testowych.
Na początku stycznia 2026 roku całkowita flota Pony.ai liczyła 1159 pojazdów. Tym samym przekroczyła wcześniej założone cele. Do końca roku firma chce zwiększyć ją do ponad 3000 robotaxi. W dłuższej perspektywie mowa jest nawet o 100 000 pojazdów do 2030 roku.
Wyniki finansowe również pokazują wzrost. W trzecim kwartale 2025 roku przychody z usług robotaxi wyniosły 6,7 mln dolarów, co oznacza niemal 90-procentowy wzrost rok do roku. Popyt rośnie, a flota się zagęszcza. Autonomia zaczyna się spinać ekonomicznie.

Chiński model skalowania
Warto spojrzeć na ten ruch w szerszym kontekście tego, Chiny konsekwentnie budują przewagę w obszarze autonomicznej mobilności. Państwo Środka łączy wsparcie regulacyjne, lokalne testy i szybkie decyzje administracyjne z dostępem do ogromnego rynku miejskiego.
Partnerstwo Pony.ai i Toyoty pokazuje też coś jeszcze. Autonomiczna jazda przestaje być domeną wyłącznie startupów technologicznych. Wchodzi w obszar klasycznego przemysłu motoryzacyjnego. Produkcja, kontrola jakości, zarządzanie łańcuchem dostaw – to wszystko staje się równie ważne jak algorytmy.
Przeczytaj także: Tesla wdraża ponad 1000 robotów Optimus w swoich fabrykach
Co może zmienić 2026 rok w branży motoryzacyjnej?
Rozpoczęcie masowej produkcji to punkt zwrotny, ale nie koniec drogi. Przed firmami stoją wyzwania związane z bezpieczeństwem operacyjnym i zarządzaniem flotą w wielu miastach.
Istotne będzie także zaufanie użytkowników. Autonomiczna taksówka musi być nie tylko tańsza i dostępna, lecz także postrzegana jako bezpieczna. Jeśli model chiński okaże się trwały, może wyznaczyć standard dla innych rynków. Zwłaszcza w kontekście integracji technologii AI z przemysłową produkcją na dużą skalę.
Robotaxi zjechały z taśmy. Teraz zaczyna się test w prawdziwym, nie zawsze przewidywalnym ruchu ulicznym. A jego wynik może zdefiniować tempo globalnej autonomicznej transformacji na kolejne lata.
Porozmawiaj z nami o sztucznej inteligencji
Dołącz do grupy "AI Business" na Facebooku
Polecamy e-book o AI
AI w marketingu – jak zwiększyć sprzedaż i zaangażowanie klientów?
Test Turinga: Czy AI jest już inteligentniejsze od człowieka?