85% firm w Azji deklaruje gotowość na AI, ale realnie spełnia ją tylko 11%. IBM ujawnia lukę kompetencyjną i ostrzega przed fałszywą samooceną.
Choć aż 85% firm w regionie Azji i Pacyfiku twierdzi, że jest gotowych do wdrażania sztucznej inteligencji, dane z najnowszego raportu IBM pokazują zupełnie inny obraz – rzeczywiście przygotowane jest tylko 11% z nich. Różnica między deklaracją a realną dojrzałością technologiczną może wiele kosztować.
Ambicje kontra rzeczywistość
Nowy raport IBM rzuca światło na poważny rozdźwięk pomiędzy tym, co firmy myślą o swojej gotowości na AI, a tym, co naprawdę są w stanie wdrożyć. 85% badanych organizacji z obszaru Azji i Pacyfiku określa się jako „AI-First” lub „data-driven”. Jednak gdy przyjrzeć się temu z bliska, okazuje się, że tylko 11% z nich osiągnęło poziom pozwalający mówić o faktycznej gotowości operacyjnej i strategicznej do pracy z AI.
To już nie kwestia chęci, a umiejętności – i to bardzo konkretnych.
Czym naprawdę jest „gotowość na AI”?
Według IBM to nie tylko wdrożenie narzędzi AI w pojedynczych działach czy w ramach testów. Mowa o czymś znacznie większym: o spójnym zarządzaniu danymi w całej organizacji, skalowalnych systemach, zintegrowanych procesach i świadomości tego, co AI może (i czego nie powinna) robić. A z tym – jak pokazują badania – większość firm sobie nie radzi【3】.
Co ciekawe, aż 70% respondentów twierdzi, że posiada strategię AI. Ale gdy dopytać, często okazuje się, że chodzi o krótkoterminowe projekty pilotażowe, bez wizji całościowej transformacji.
Główne przeszkody

Co tak naprawdę blokuje firmy?
- Rozdrobnienie działań – AI wdrażane jest często w oderwaniu od głównego nurtu biznesu.
- Przeszacowanie własnych możliwości – firmy inwestują w narzędzia, które potem okazują się zbyt trudne do utrzymania lub skalowania.
- Braki kompetencyjne – tylko co szósta firma (16%) deklaruje, że naprawdę potrafi wdrożyć AI w praktyce.
- Brak spójnej strategii danych – a bez niej nawet najlepsze modele AI nie mają z czego się „uczyć”.
W praktyce oznacza to często sytuację, w której firmy wydają pieniądze, ale nie uzyskują wartości biznesowej.
Gotowość firm na AI wg raportu IBM. Co to oznacza dla zarządów?
Deklaratywna gotowość na AI bez pokrycia w realiach może prowadzić do poważnych strat – nie tylko finansowych, ale też wizerunkowych i strategicznych. W dobie presji transformacyjnej, nie chodzi już o to, by „coś z AI mieć”, ale by AI działało skutecznie w całej strukturze organizacyjnej. IBM sugeruje, by uczciwie ocenić swoje zasoby i kompetencje, budować realistyczną strategię danych i AI – opartą o konkretne potrzeby, dbać o rozwój ludzi: nie tylko specjalistów IT, ale także menedżerów, którzy muszą zrozumieć potencjał i ograniczenia tej technologii. Bo może właśnie tu tkwi największy paradoks: AI rozwija się szybciej niż zdolność firm do korzystania z niej z sensem.
Czytaj także:
AI w SEO: czy generatywna treść szkodzi pozycjonowaniu w Google?
Porozmawiaj z nami o sztucznej inteligencji
Dołącz do grupy "AI Business" na Facebooku
Polecamy e-book o AI
AI w marketingu – jak zwiększyć sprzedaż i zaangażowanie klientów?
Test Turinga: Czy AI jest już inteligentniejsze od człowieka?